Dobiegł końca 18. Tydzień Biblijny – czas szczególny, który dla wielu wiernych stał się przestrzenią głębszego spotkania ze Słowem Bożym oraz okazją do zatrzymania się w codziennym biegu. Uroczyste zakończenie obchodów miało miejsce w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, gdzie wspólna modlitwa i refleksja stały się naturalnym dopełnieniem dni przeżywanych pod hasłem: „Odważnie głosić Ewangelię Boga”.
Był to moment podsumowania, ale również zaproszenie do tego, by doświadczenie tych dni nie zakończyło się wraz z ostatnim spotkaniem. Jak podkreślał ks. dr Sławomir Korona, moderator Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II w diecezji zamojsko-lubaczowskiej: „Mamy przejść od lektury do praktyki życia i właśnie tym tematem chcemy się zajmować – dać konkretny przykład, jak można rozważać Słowo Boże metodą lectio divina”. Kapłan zwrócił uwagę, że Tydzień Biblijny nie jest wydarzeniem jednorazowym, lecz impulsem do trwałej zmiany: „To nie jest akcja raz w roku. Owoce tych dni trwają – czy to w kręgach biblijnych przy katedrze, czy w innych wspólnotach. Słowo Boże ma oddziaływać przez cały rok”.
W ramach tegorocznych obchodów nie zabrakło różnorodnych inicjatyw. Spotkania w kręgach biblijnych, wydarzenia dla młodzieży czy warsztaty organizowane przez Bibliotekę Pedagogiczną w Biłgoraju pozwoliły uczestnikom nie tylko słuchać Słowa, ale także doświadczać go w praktyce. Młodzi mieli okazję zetknąć się z językami biblijnymi oraz – jak zauważył ks. Korona – „poczuć się troszeczkę jak skrybowie”, przepisując fragmenty Pisma Świętego. Centralnym punktem finału było spotkanie modlitewne w duchu lectio divina oraz uroczysta Eucharystia, podczas której dziękowano za cały tydzień łaski. Już na jej początku ks. dr Sławomir Korona przypomniał o fundamentalnym znaczeniu Słowa Bożego: „Niech ta Msza Święta będzie okazją do tego, abyśmy otworzyli nasze serca na bezmiar łask, jaki Bóg dla nas przygotował”.
O tym, jak praktycznie żyć Słowem Bożym, mówił ks. Dominik Kapka, wikariusz parafii: „Ta metoda może na początku jest trudna, ale później okazuje się, że to nie jest tylko metoda – to jest styl życia”. Wyjaśniając kolejne etapy lectio divina, podkreślał:
„Najpierw czytanie, potem medytacja – to pytanie: co Pan Bóg chce mi powiedzieć? Następnie modlitwa, czyli moja odpowiedź, i wreszcie kontemplacja – trwanie przy Nim. A to wszystko prowadzi do działania”. Kapłan zwrócił uwagę, że prawdziwe spotkanie ze Słowem zawsze prowadzi do konkretu: „Żyć Słowem Bożym to ufać, że Pan Bóg mówi prawdę i przyjmować to jako wzorzec swojego postępowania”.
Wdzięczność za wspólnie przeżyty czas wyraził również ks. dziekan Witold Batycki: „Czytanie Słowa Bożego – niech to słowo trwa w naszych sercach”.
Podczas homilii i wcześniejszych wystąpień nie zabrakło także zachęty do osobistego sięgania po Biblię. Ks. Sławomir Korona przypomniał: „Nam się wydaje, że Pismo Święte jest trudne, ale kiedy otworzymy je raz, drugi, trzeci – okazuje się, że te teksty tłumaczą siebie nawzajem. Potrzeba tylko regularności i pragnienia”.
Finałowe spotkanie rozpoczęło się w auli franciszkańskiej, gdzie wierni uczestniczyli w kręgu biblijnym pod hasłem „Słowo, które daje nadzieję”. Był to czas modlitwy, słuchania i dzielenia się doświadczeniem Boga obecnego w Piśmie Świętym. Zwieńczeniem była Eucharystia, podczas której wspólnota parafialna dziękowała za dar Słowa oraz za wszystkich, którzy włączyli się w przeżywanie tego wyjątkowego czasu.
Tegoroczny Tydzień Biblijny po raz kolejny pokazał, że Biblia nie jest jedynie księgą liturgiczną, ale żywym słowem, które prowadzi człowieka każdego dnia. Organizatorzy zachęcają, by nie odkładać jej na półkę wraz z zakończeniem obchodów, lecz uczynić z niej codziennego towarzysza życia. Bo – jak przypomniano w Biłgoraju – Słowo Boże nie kończy się wraz z tygodniem biblijnym. Ono dopiero wtedy zaczyna naprawdę działać – w sercu człowieka.
Galeria: TUTAJ




