W sobotę 30 maja po wieczornej Mszy św. i nabożeństwie majowym do naszego sanktuarium został uroczyście wniesiony obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Obraz ten, jak wspomina ks. kustosz Witold Batycki, przed 50 laty sprowadził ówczesny proboszcz ks. Jan Mróz. Początkowo przed obrazem parafianie modlili się do Matki Bożej raz w miesiącu. Z czasem nabożeństwa do Matki Pomocy Nieustającej sprawowane były co tydzień w każdą środę. I tak jest do dziś.
Obraz, mimo że otaczany był czcią i opieką, niszczał. Z pomocą przyszedł redemptorysta o. Marek Kotyński, który prowadził w naszej parafii rekolekcje wielkopostne. W całości poświęcił je Matce Bożej Nieustającej Pomocy, najbardziej rozpowszechnionej i czczonej na świecie.
Rekolekcjonista zapoznał nas z historią ikony. Tłumaczył, co to znaczy, że obraz jest ikoną i jak powstała ikona. Uczył czytać ikonę, wyjaśniał, co oznaczają poszczególne elementy, podkreślał, że to jest namalowana Ewangelia, a na zakończenie uczył, jak modlić się przed ikoną. Wysłuchanie rekolekcyjnych nauk sprawiło, że inaczej spoglądamy na tę ikonę, ona zaczęła do nas „mówić” i pomaga nam przybliżyć się do Pana Boga.
Na zakończenie rekolekcji o. Marek wziął obraz do renowacji do Krakowa. Po 10 tygodniach piękna, odnowiona ikona powróciła do sanktuarium. Obraz został pobłogosławiony, pokropiony wodą święconą, okadzony, a następnie o. Marek poprowadził modlitwę, aby Maryja, Jezus i Aniołowie byli w tym obrazie obecni duchowo.
Sobotni wieczór zakończył się nabożeństwem do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Galeria; TUTAJ (fot. Maria Szado)




