Wspólnota św. Marii Magdaleny nie zatraciła pięknego zwyczaju dziękowania Panu Bogu za dary. W pierwszą niedzielę września (06.09) do sanktuarium przybyły delegacje dożynkowe z Dereźni oraz Okrągłego i Korczowa. Ks. proboszcz Witold Batycki uroczyście wprowadził starostów dożynkowych niosących chleb wypieczony z tegorocznej mąki i zespoły wnoszące misternie wyplecione wieńce żniwne.
Przed ołtarzem nie zabrakło wzruszających chwil. Gdy starostowie Grażyna i Zbigniew Różańscy z Dereźni oraz Anna i Wiesław Przytułowie z Korczowa wręczali ks. proboszczowi chleby, kapłan ze czcią, szacunkiem i wdzięcznością ucałował dary, owoc współpracy człowieka z naturą. – Msza św. nazywana jest dziękczynieniem, więc pięknie się składa, że chcemy dziękować w Mszy św. za ten chleb powszedni, który Pan Bóg nam daje i o który prosimy w modlitwie „Ojcze nasz”, ale i za ten chleb eucharystyczny. Przynosimy owoce naszej codziennej pracy w symbolicznych wieńcach, ale Pan Bóg spogląda też w nasze serca i oczekuje od nas tych owoców duchowych, które również chcemy złożyć na ołtarzu. To owoc naszej pracy, wychowania, a przede wszystkim świadectwa życia codziennego – przed rozpoczęciem Eucharystii powiedział ks. proboszcz.
Delegacje wieńcowe z Dereźni oraz Korczowa i Okrągłego przez Maryję dziękowały Panu Bogu za zdrowie, za plony, za chleb. Zespoły „Sąsiadeczki” z Korczowa i Okrągłego, i „Zorza” z Dereźni zaprezentowały krótki program artystyczny. Słowami wierszy i piosenkami przy akompaniamencie Jana Szymaniaka, składały dziękczynienie za wszystkie Boże dary, które otrzymujemy dzięki pracy rolników, ogrodników, sadowników, pszczelarzy i wielu innych ludzi.
– Jeśli człowiek wstydzi się swojego domu, swojej rodziny, wstydzi się swojej Ojczyzny, swojej tradycji, to taki człowiek prędzej czy później upadnie, nie wzrasta, więc w przededniu Matki Bożej Siewnej dzisiaj dziękujemy za te zbiory i za wszystkie dobra materialne i duchowe. Za to wszystko i za parafian modlę się dzisiaj w tej Najświętszej Ofierze zwanej Mszą św. dożynkową – dodał ks. Batycki.
Po Mszy św. panie z Dereźni, Korczowa i Okrągłego częstowały uczestników uroczystości własnoręcznie przygotowanymi wypiekami na znak jedności, równości, wzajemnego szacunku, z wiarą i nadzieją, że w nadchodzącym roku nikomu nie zabraknie chleba.
Galeria: TUTAJ (fot. Maria Szado)




