W poniedziałek, 13 lipca, w Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju odbyły się obchody Dnia Męża i Żony. Wieczorna Eucharystia zgromadziła małżonków, którzy wspólnie modlili się o umocnienie swoich rodzin, odnowili złożoną przed laty przysięgę małżeńską oraz po zakończeniu Mszy św. przyjęli indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Organizatorami wydarzenia byli parafia pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju oraz Rycerze Kolumba działający przy sanktuarium. Spotkanie stało się okazją do podkreślenia piękna sakramentu małżeństwa i przypomnienia, że jest ono szczególnym powołaniem, które warto przeżywać i świętować każdego dnia.
W homilii ks. Dominik Kapka zwrócił uwagę, że choć dla małżonków najważniejszym dniem pozostaje rocznica zawarcia sakramentu małżeństwa, to Kościół pragnie również przypominać o wartości wspólnego życia właśnie poprzez Dzień Męża i Żony. – Dobrze wiemy, że najważniejszym dniem dla małżeństw jest oczywiście kolejna rocznica sakramentu, kiedy go zawarli, ale taki dzień jak Dzień Męża i Żony dla Kościoła także jest bardzo ważny. Chcemy podkreślić, że małżeństwo świętuje nie tylko w rocznicę ślubu, ale każdego dnia. Dzień Męża i Żony jest podkreśleniem świętości małżeństwa i tego, jak wielkim sakramentem jest ono w Kościele. Chcemy również przypomnieć, że mężowie i żony mają piękne powołanie oraz swoją wyjątkową rolę we wspólnocie Kościoła – mówił kapłan.
Ks. Dominik wyjaśnił również, dlaczego obchody przypadają właśnie 13 lipca. Tego dnia rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa obchodzili święci Zelia i Ludwik Martin – rodzice św. Teresy od Dzieciątka Jezus, którzy jako pierwsi małżonkowie zostali wspólnie kanonizowani przez Kościół. – Ich życie jest piękną i wciąż aktualną lekcją chrześcijańskiego małżeństwa oraz rodziny zbudowanej na Panu Bogu. Kiedy Jezus Chrystus podniósł małżeństwo do rangi sakramentu, pokazał, że relacja kobiety i mężczyzny ma być oparta właśnie na Bogu. To nie jest tylko umowa, ale przede wszystkim przymierze kobiety, mężczyzny i samego Boga. Tak pięknie można powiedzieć – troje do pary – podkreślał kaznodzieja.
Na zakończenie homilii kapłan skierował do małżonków serdeczne życzenia, zachęcając ich do wytrwałości w miłości oraz dawania świadectwa swoim życiem. – Co z tego ma Kościół, że jesteś mężem? Co z tego ma Kościół, gdy jesteś żoną? Jakie dobro płynie z powołania, które otrzymaliście od Pana Boga? Odpowiedź znajdujemy w słowach błogosławieństwa nowożeńców: „Wśród świata bądźcie świadkami, że Bóg jest miłością”. Drodzy małżonkowie, życzę wam, abyście nigdy nie utracili tej miłości, która doprowadziła was do sakramentu. Niech święci Zelia i Ludwik Martin wypraszają wam łaskę miłości wiernej, cierpliwej i ofiarnej aż do końca. Niech wasze małżeństwa będą dla nas wszystkich świadectwem, że Bóg jest miłością. Małżeństwo nie jest bowiem tylko dla siebie – małżeństwo jest dla Kościoła – życzył ks. Dominik Kapka.
Po zakończeniu Eucharystii każde małżeństwo otrzymało indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Był to wyjątkowy moment modlitwy, zawierzenia Bogu swoich rodzin oraz odnowienia przyrzeczeń wypowiedzianych w dniu ślubu. Tegoroczne obchody Dnia Męża i Żony przypomniały, że sakrament małżeństwa jest drogą do świętości, a wierna, codzienna miłość małżonków staje się cennym świadectwem dla całej wspólnoty Kościoła.
Galeria: TUTAJ




